RSS
sobota, 11 grudnia 2010
Mój stry wpis ze starego bloga - jak wiele już się zmieniło co?

Wybory prezydenckie oraz samorządowe coraz bliżej. Skupiając się na tych pierwszych, na ten moment nie znamy jeszcze, kto tak naprawdę będzie w nich kandydował. Wiemy już, że Donald Tusk oznajmił, że woli być premierem, gdyż w tym wypadku jego funkcja jest o wielu większa, oraz będąc premierem podejmuje decyzje ważniejsze dla obywateli niż prezydent. Argumenty wydają się słusznymi, ponieważ, jak wskazują badania, obecny lider Platformy Obywatelskiej doskonale radzi sobie na piastowanym stanowisku oraz jest w stanie zarządzać w miarę sprawnie całym państwem. Kto w takim razie będzie reprezentował PO jak nie pan Tusk? Kandydata mamy usłyszeć już niebawem. Media oczywiście spekulują jak zawsze i prezentują swoich kandydatów, jednakże oficjalna decyzja nie została jeszcze ogłoszona i musimy nieco na nią poczekać. Wiadomo jednak, że Donald Tusk bierze przede wszystkim pod uwagę swoich lojalnych współpracowników, czyli Bronisława Komorowskiego oraz Radosława Sikorskiego, obecnego ministra spraw zagranicznych. Oczekiwanie na decyzję PO jest także czasem, kiedy nikt nie wie, jakiego kandydata na swojej liście zaprezentuje Prawo i Sprawiedliwość. Dla wielu obywateli oczywistym wydawać się może to, że Lech Kaczyński, obecny prezydent, będzie starał się o reelekcję, czyli ponowne zostanie prezydentem na kolejną kadencję. To jednak nie jest pewne, a nawet może okazać się wątpliwe. Ostatnio pojawiają się głosy, że to jednak Jarosław Kaczyński będzie reprezentantem Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach. Ogłoszenie kandydata PiSu jest także zaplanowane na najbliższy miesiąc, dlatego już w niedługim czasie powinniśmy poznać pełną listę kandydatów. Piszę tutaj przede wszystkim o kandydatach dwóch największych partii, bo to zapewne one będą najbardziej popularnymi podczas wyborów oraz prawdopodobnie to pomiędzy kandydatami tych partii będzie obrany nowy prezydent Polski. Robiąc ankietę wśród znajomych, zazwyczaj spotykam się ze stwierdzeniem, że pierwszą osobą w państwie powinien być Radosław Sikorski, który biegle mówi po angielsku i jest obyty w towarzystwie. Wszystko jednak pozostaje w rękach wyborców.

23:22, greta_0
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Stopniowo poprzenoszę tutaj moje publikacje z innych blogów; teksty, zdjecia - w tym akt. Zapraszam będzie tu fajny sajt za jakiś czas.